Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woman. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Monday Moodboard - Christy Turlington

Od dziecka podziwiałam supermodelki lat 90tych, które wtedy świeciły największe triumfy : Naomi Campbell, Cindy Crawford, Helenę Christensen, Claudię Schiffer, Stephanie Seymour i oczywiście Christy Turlington aka Trinity.

Since childhood, I have always admired the 90's supermodels who then shone greatest triumphs: Naomi Campbell, Cindy Crawford, Helena Christensen, Claudia Schiffer, Stephanie Seymour and Christy Turlington aka Trinity, of course.



To jedna z najpiękniejszych kobiet naszych czasów, dla mnie wyjątkowo inspirująca w swojej działalności charytatywnej. Żona, mama. Wyjątkowa kobieta.

This is one of the most beautiful women of our time, for me, very inspiring in her charitable activities. Wife, mom. The unique woman.


Poniżej trochę zdjęć przedstawiających tę wspaniałą eks-modelkę. 

Here're some photographs of this wonderful ex-model.


czwartek, 14 marca 2013

Syndrom Piotrusia Pana. Peter Pan Syndrome

Z Wikipedii:


Kompleks Piotrusia Pana (Syndrom Piotrusia Pana)postawa mężczyzny charakteryzująca się ucieczką od dorosłości, brakiem dojrzałości, unikaniem zobowiązań i odpowiedzialności. Piotruś Pan to żądny przygód marzyciel, chłopiec skupiony na sobie, niezdolny do budowania trwałych więzi, oczekujący od partnera lub partnerki postawy matkującej (opiekuńczej, pobłażliwej, niewymagającej). Określenie syndromu Piotrusia Pana nawiązuje do tytułowego bohatera książki Jamesa Matthew Barrie "Peter Pan" (1904).

From Wikipedia:

Peter Pan Syndrome - the attitude of a man characterized by an escape from adulthood, lack of maturity and responsibility avoidance. Peter Pan is an adventurous dreamer, a self-centered boy, unable to build lasting relationships, waiting for a partner to have a motherlike attitude (caring, lenient, nonrequiring). The term Peter Pan syndrome refers to the title character in the book of James Matthew Barrie "Peter Pan" (1904).




Czy znacie to powiedzenie, że nawet silna kobieta potrzebuje silnego mężczyzny? Brzmi zwyczajnie? Nie byłoby w tym jednak nic niezwykłego, gdyby rzeczywistość nie wyglądała zgoła odmiennie. Dlaczego tak często niezależne kobiety wybierają na partnerów niedojrzałych emocjonalnie chłopców? 
Pierwsze, co przychodzi mi na myśl to fakt, że taka zaradna i radząca sobie w życiu dziewczyna ma silnie wykształcony syndrom opiekuńczy. Przyznam, że przez lata sama widziałam siebie w pierwszej kolejności jako matkę, a dopiero potem - jako dziewczynę czy żonę. Lubiłam dbać, przypominać, zawsze wybaczać, nie wymagać. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że taka opiekuńczość kończy się tym, że stajemy się dla partnera nie tylko dziewczyną czy żoną, ale też matką i opiekunką. Dlatego tak bardzo przyciągają się te dwa typy: silna kobieta i ... Piotruś Pan.

Do you know the saying that even a strong woman needs a strong man? Sounds normal? There would be nothing unusual, however, if reality didn't look quite differently. Why is it so often that independent women choose for a partner emotionally immature boys? The first thing that comes to my mind is the fact that such a smart and coping in her life girl has a strong caring syndrome. I must admit that over the years I have been seeing myself first as a mother and then secondly - as a girlfriend or wife. I liked to take care, remember, always forgive, do not need anything. And everything would be ok if not for the fact that such caregiving ends that we become not only for a girl or a wife for our partner, but also his mother and nurse. That is why these two types are so much attracted to each other: a strong woman and ... Peter Pan.

 
Dlaczego ten bohater animowanej bajki Disneya nie chciał dorosnąć? Bo dorosłe życie nie jest fajne. Nie można w nim już robić wszystkiego, co się nam podoba i nie ponosić konsekwencji. Bo przecież od konswkewncji jest mama. Musimy zrobić zakupy, same do domu nie przyjdą. Pieniądze też trzeba zarobić, bo kieszeń magicznie się nie napełni. Trzeba zejść na ziemię, zrezygnować z latania do krainy marzeń - "Neverland". I nie mówię tutaj o "wewnętrznym dziecku", jakie często mamy w sobie, a o którym juz kiedyś pisałam w ramach postu: "Nie umiem dorosnąć". Mam na myśli całkowite niemal oderwanie od rzeczywistości, lawirowanie, nieumiejętność podejmowania decyzji, strach przed trwałym związkiem, ciągłą potrzebę odprężania się i odstresowania.

Why didn't this hero of Disney's animated fairy want to grow up? Because adult life is not cool. You can't do everything that you like and do not bear the consequences anymore, as your mom used to do. you need to do some shopping because they would not come home themselves. You also need to earn money because the pocket is not magically filled up. You have to get down on the ground, to give up flying to the land of dreams - "Neverland". I'm not talking about the "inner child" that we often have in ourselves - about which I have already written in the post: "I can't grow up." I mean almost complete detachment from reality, maneuvering, inability to make decisions, the fear of a permanent relationship and constant need for stress relieving.

 

Skąd bierze się ów problem? Jest to zazwyczaj efekt wychowania chłopca przez samotną matkę albo wychowanie przez nią syna "dla siebie". Matka Piotrusia Pana od urodzenia była o niego zaborcza, we wszystkim go wyręczała, poświęcała się dla niego, starała się, żeby wszystko miał, nigdy nie był smutny. I tak stała się jedyną, najważniejszą kobietą w jego życiu. Ponieważ taki Piotruś Pan jest w ten sposób nierozłącznie związany z rodzicielką, to nawet gdy ma już 30 czy 40 lat, nie może zaangażować się na serio w żaden związek z inną kobietą, bo uważa, że byłaby to "zdrada" wobec matki. W takiej relacji z mamą w życiu Piotrusia nie ma miejsca na poważny związek. Każda dziewczyna, która zacznie próbować "odebrać" go dla siebie, będzie nikim innym, jak rywalką w oczach jego matki.

Where does this come from? This is usually the result of either a boy upbringing by a single mother, or upbringing by her son "for themselves." Mother of Peter Pan has been possessive about him since his birth. She has been doing everything instead of him, sacrificed for him, trying to get everything for him so he was never sad. And so such a mother became the only, the most important woman in his life. Because Peter Pan is so inextricably linked with her, even when he is 30 or 40 years old, he can't seriously engage in any relationship with another woman - because he thinks it would be a "betrayal" to his mother. In such a relationship with mom in the life of PeterPan there is no place for a serious relationship. Any girl who will try to "pick" him out for herself, will be none other than a rival in the eyes of his mother.

 
Taka relacja może trwać długo - i tak jest w praktyce. Bo Piotruś Pan, mimo beztroski i braku odpowiedzialności, jest zazwyczaj niezwykle czarujący. To dlatego wybaczamy i traktujemy go pobłażliwie, chcemy być jak bajkowa Wendy. Pytanie - ile to wytrzymamy? Jak długo zechcemy matkować, nie oczekując nic w zamian? 
 
Dopóki Wendy spełnia "wymogi" swego wiecznego chłopca, nie stawia mu warunków, nie prosi o pomoc, jemu wszystko pasuje. Ale bajka nie może trwać wiecznie. Taki związek z czasem zaczyna coraz bardziej unieszczęśliwiać nawet najbardziej zaradną i mądrą dziewczynę. Myślę, że najgorszym ze scenariuszy jest sytuacja, w której zaczyna ona widzieć cechy niedorosłego partnera ze zdwojoną siłą - kiedy pojawia się dziecko. Tym razem prawdziwe. Wówczas taka silna dziewczyna zaczyna potrzebować wsparcia. I w tym miejscu dochodzi do ściany, której nijak nie da się przebić. Piotruś Pan nie pomoże, nie weźmie odpowiedzialności, nie zaopiekuje się, bo przecież sam jest jeszcze dzieckiem. 


Such a relationship may take a long time - and that happens in practice. Peter Pan, even carefree and lacking of accountability, he is usually very charming. That's why we forgive and treat him leniently, we want to be as fabulous as Wendy. Question - how long can we hold out? How long do we want play a mother, not expecting anything in return?
As long as Wendy meets the "requirements" of her eternal boy, she does not put anyconditions, does not ask for help, everything fits him. But the fairy tale  cannot go on forever. Such a relationship becomes more and more miserable with time, even for the most resourceful and smart girl. I think the worst scenario is a situation in whichWendy begins to see the features of immature partner with a vengeance - when there is a child born. This time, a real one. Then such a strong girl begins to need support. And at this point there is a wall which nothing can penetrate. Peter Pan does not help, does not take responsibility, does not take care of this child because he is still one.


W bajce "Piotruś Pan" Barriego Wendy opuszcza chłopca i wybiera normalne życie. W końcu sama potrzebuje kogoś, z kim będzie mogła przez nie przejść - razem, liczyć w trudnych chwilach, zbudować dom i rodzinę.

Jeśli kobieta jest silna i cierpliwa, być może zechce czekać, aż jej partner w końcu dorośnie, bez gwarancji, że to na pewno nastąpi... Jednak niewielu wiecznych chłopców zdoła zmienić podejście do związku i całego życia. Nie jest to ani przyjemne, ani łatwe, wymaga zupełnej zmiany nastawienia. Co najczęściej spotyka Piotrusia Pana? W wieku średnim (40-50 lat) dopada go smutna rzeczywistość - jest sam, ma niepoukładane, pozbawione wartości życie, a jedyną kobietą, która nadal go akceptuje i kocha - jest jego matka :]


In the fairy tale "Peter Pan" by Barrie Wendy leaves the boy and chooses a normal life. Finally, she needs someone who will be able to go through it together, someone to count on in difficult times, someone to build a home and have a family with.

If a woman is strong and patient, she may want to wait until her partner grows up eventually - with no guarantee that he will definitely ... However, not many eternal boys will be able to change their approach to relationship and life. It is neither pleasant nor easy, it requires a complete change of attitude. What is most common for Peter Pan? In their middle age (40-50 years old) a sad reality gets to them - alone, with messed up and lacking value life, and the only woman who still accepts and loves them - their mother :]

piątek, 1 marca 2013

Hello March!

Nie wiem, jak to się stało, ale mamy 1go marca. Luty zawsze mija tak szybko, a jest raptem krótszy o 2 dni (od czasu do czasu  - o 1). Patrzę za okno - śniegu brak :) i właśnie w tej chwili zza siwych chmur nieśmiało wygląda słońce. Tak, bardzo mi go brakuje, zwłaszcza, że ostatniej zimy naprawdę nie uraczało nas swą obecnością zbyt często... Na palcach rąk mogę policzyć dni, kiedy w siarczysty mróz śnieg błyszczał w promieniach słońca.
 
I don't know how come we have the 1st of March today. February always passes so quickly and is suddenly only 2 days shorter (from time to time - 1 day). I look out the window - no snow :) and right now sun seems to look in very shyly behind the gray clouds. Yes, I miss it very much, especially since last winter it treated us with its presence very rarely... On the fingers can I count the days when the frost snow sparkled in the sun.



Beautiful Miss Dior ad! 

Marzec zaliczam już do wiosny. Mimo, że jak najbardziej zdarza się w marcu i deszcz, i śnieg, to powietrze jest już inne. Sprawdzam pogodę w telefonie - w przyszłym tygodniu słońce i 5-8 stopni na plusie :) A więc żegnajcie grube buciory, witajcie szpilki! :) No właśnie. Zdradzę Wam swoje dwa noworoczne postanowienia (robię je co roku i zapisuję w notesie). Nie podzielę się tymi najbardziej osobistymi, to zbyt krępujące. Ale mam wśród tej listy dwa, może niezbyt poważne (ale tym, którzy mnie znają, nie wydaje się to nic dziwnego), a które zaczynam stosować z powodzeniem : 1). w nowym roku chodzę częściej na obcasie i 2). w nowym roku częściej maluję usta. 

I treat March as a part of spring. Although in March there may occur not only rain, but also snow too, the air is just different. I check the weather on the phone - it's going to be sunny next week and 5-8 degrees :) So goodbye thick boots, welcome high heels! :) Well, talking about that... Let me tell you about my two New Year's resolutions (I do it every year and write down in my notebook). I will not share the most personal ones, it's too embarrassing. But, among other on the list, there are two, maybe not too serious (but those who know me do not seem to by surprised by that), which I seem to apply well so far: 1). in the new year I wear more high heels and 2). in the new year I use lipsticks more often.
 My <3 Valentino shoes

 Jimmy Choo

Najpierw szpilki. Mam ich całą kolekcję. Kocham piękne buty, kupuję tylko te dobrej jakości, szaleję na wyprzedażach, szukam okazji. Mam kilka ulubionych par. Większość z nich ma baardzo wysoki obcas - około 10-12 cm. Mam też trochę niższe "okazy". Problemem do tej pory było to, że bardzo rzadko nosiłam je na co dzień. Po pierwsze wygoda - do szpilek trzeba się przyzwyczaić. I mimo, że moje są w większości made in Italy, skórzane i z dobrze wyważonym obcasem, to jednak nigdy wysoki obcas nie będzie dla stóp naturalny. Secundo, mój wzrost - mimo, że normalnie nie jestem bardzo wysoka - mam 172 cm wzrostu - na obcasie robię się naprawdę wyższa niż większość moich koleżanek ... i kolegów :) sami policzcie! Trzecim z argumentów jest to, że chodniki w stolicy Polski są tak krzywe, że zwyczajnie szkoda mi zniszczyć buty po jednorazowym wyjściu (co miało niestety miejsce kilka razy). Szanowna Pani Prezydent - zróbmy coś z tym! nie zawsze mogę jechać taxi ;)
 

First - stilettos. I have the entire collection of them. I love beautiful shoes, buy only good quality ones, I'm crazy about the sales, looking for opportunities to buy shoes cheaply. I have a few favorite pairs. Most of them have reallly high heels - about 10-12 centimeters. I also have a little bit lower-heel "specimens." The problem so far was that I used to wear them very rarely every day. First because of comfort - you need to get used to stilettos. And even though mine are mostly made ​​in Italy, made of leather and with well-balanced heels, it never will be natural for your feet to wear high heels. Secundo, my height - even though I'm not normally very high - I am 172 centimeters tall - high heels really make me much taller than most of my girls...and boys too :) just count it yourself! The third argument is that the sidewalks in the Polish capital city are so crooked that I may simply destroy the shoes with a single output (which took place a few times, unfortunately). So, Madam President - let's do something about it! I cannot always go by taxi;)

Moim osobistym guru, jeśli chodzi o szpilki, jest serialowa Carrie Bradshaw. Mogłabym mieć wszystkie jej buty. Muszę tutaj zaznaczyć: mimo, że posiadam 2-3 pary butów z tzw. platformami, to jednak zawsze (zawsze!) będę kochała klasyczne szpilki na cienkim obcasie z delikatną linią. Takie są najpiękniejsze. I najtrudniej w nich chodzić :)

My personal guru when it comes to high heels, is "Sex and The City" main character - Carrie Bradshaw. I could have all of her shoes. I must note here something: even though I have 2-3 pairs of shoes from with these platforms, I will always (always!) prefer the classic stilettos with thin heel and a delicate line. These are the most beautiful. And the hardest  to walk in :)

I drugie postanowienie - maluję usta. W tej kwestii muszę przyznać, że jakieś 5 lat temu zupełnie rezygnowałam z używania innej szminki, niż balsam do ust. Zwyczajnie mi nie pasowała. Nie mogłam dobrać koloru pomadki - albo była za ciemna, albo za różowa, o czerwonej mogłam już całkiem zapomnieć! Ale z czasem moja twarz mocno się zmieniła, wyglądam inaczej niż na początku studiów. Polubiłam malować usta - na szczęście całkiem dobrze z nimi wyglądam. I rzeczywiście jest tak, że szminka kojarzy mi się z kobietą, a mniej ... z dziewczyną. Trzeba do niej "dorosnąć". 

And the second resolution - I will color my lips more. In this regard, I have to admit that about five years ago I completely opt out of using any other lipstick than lip balm. It just did not suit me. I couldn't choose the color of lipstick - or was it too dark or too pink, and about the red one - I could quite forget it! But over time my face has much changed, I look different now than at the beginning of my studies. I like to use lipsticks now - fortunately, in the end I look good with my lips colored. Indeed it is that lipstick reminds me of a woman, and less ... of a girl. I guess you need to "grow up" to use it. 

Podobnie, jak z butami, mam całą kolekcję szminek. Tych tańszych i droższych, w przeróżnych odcieniach. Ostatnim z nabytków jest szminka + błyszczyk w jednym marki L'Oreal Shine Caresse w kolorze "Juliet", który bardzo polecam - wytrzymał na ustach: kawę, obiad i mycie zębów (!!!) :) Teraz mam zamiar używać go, a także innych szminek, częściej i na co dzień :)



Just like with the shoes, I have a whole collection of lipsticks. These cheaper and more expensive, in various shades. The last of the acquisitions is lipstick + lip gloss in one by L'Oreal Shine Caresse in color "Juliet," which I highly recommend - it really stays on your lips: I ate, drunk and brushed me teeth wearing it (!) :) Now I'm going to use it, as well as other lipsticks, more and more every day :)


P.s.: Gdy kończę pisać, słońce wyszło na dobre zza chmur :) Idę na spacer!
P.s.: When I am finishing writing, sun has already gone aout of the clouds :) I'm going for a walk!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...