Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monday. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monday. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 stycznia 2015
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Monday Moodboard - Christy Turlington
Od dziecka podziwiałam supermodelki lat 90tych, które wtedy świeciły największe triumfy : Naomi Campbell, Cindy Crawford, Helenę Christensen, Claudię Schiffer, Stephanie Seymour i oczywiście Christy Turlington aka Trinity.
Since childhood, I have always admired the 90's supermodels who then shone greatest triumphs: Naomi Campbell, Cindy Crawford, Helena Christensen, Claudia Schiffer, Stephanie Seymour and Christy Turlington aka Trinity, of course.
To jedna z najpiękniejszych kobiet naszych czasów, dla mnie wyjątkowo inspirująca w swojej działalności charytatywnej. Żona, mama. Wyjątkowa kobieta.
This is one of the most beautiful women of our time, for me, very inspiring in her charitable activities. Wife, mom. The unique woman.
Poniżej trochę zdjęć przedstawiających tę wspaniałą eks-modelkę.
Here're some photographs of this wonderful ex-model.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Hello, June.
Nie wiem, jak to się stało, ale mamy czerwiec. Maj trwał jakoś krótko i skończył się nie wiadomo, kiedy. Zanim zdążyłam powrócić do rzeczywistości po tygodniu spędzonym w słonecznej Chorwacji, znowu był długi weekend i ...obudziłam się w czerwcu.
I don't know how come we have June already. May lasted briefly somehow and it ended up - I do not know when actually. Before I came back to reality after a week spent in sunny Croatia, again there was a long weekend and ... I woke up in June.
Mam wrażenie, że czas przelatuje mi trochę między palcami. Nie narzekam, ale czasem przestaję nad tym panować. To nic. Jest dobrze, a myślę nawet, że wszystko zmierza ku lepszemu.
I feel that time goes by a little between my fingers. I can't complain but sometimes I stop on this rule. But well... It is ok and what's more - I think that everything is going to be even better.
Przed nami trzy najpiękniejsze i najlepsze miesiące w roku: czerwiec, lipiec i sierpień. Nadal jest mi trudno (od kilku lat zresztą...) oswoić się z myślą, że jestem dorosła i nie "przysługują" mi już wakacje. Mimo to, zawsze staram się wykorzystać letni czas najlepiej, jak mogę. Planuję wyjazdy. Te dalsze i bliższe. Korzystam z dobrej pogody nawet, gdy jest to tylko leżak przed domem. Noszę szorty i krótki rękaw, nie rezygnuję z nich mimo, że czasem pada. Wyciskam czas jak cytrynę, bo wiem, jak bardzo będzie brakować mi słońca w listopadzie i grudniu.
Three most beautiful and best months of the year are before us: June, July and August. It has been still difficult for me (for a few years anyway...) to get used to the fact that I'm an adult and I can't "enjoy" my vacation anymore. Still, I always try to take advantage of summertime as best as I can. I plan some trips. The further and shorter ones. I use a good weather, even if it's just a sunbed before the house. I wear shorts and short sleeves, I don't resign even though it rains a little. I squeeze time like a lemon because I know how much I'm gonna miss the sun in November and December.
Cieszę się zielenią, kwiatami, tym, że wieczory są ciepłe i takie długie. Piję sok pomidorowy - ma więcej beta-karotenu niż marchew. Skóra szybciej zbrązowieje i będzie odporniejsza. Czekam na maliny, borówki. Moje ulubione owoce. I truskawki. By jeść je w towarzystwie szampana.
Latem wszystko jest lepsze.
Latem wszystko jest lepsze.
I am happy with greenery everywhere, flowers and that evenings are warm and so long. I drink tomato juice - it has more beta-carotene than carrots do. The skin will quickly get brown and stay resistant. I am waiting for raspberries and blueberries. My favorite fruits. And strawberries. To eat them in the company of champagne.
In summer everything is better.
In summer everything is better.
All the photos are mine or come from tumblr.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































