poniedziałek, 25 marca 2013

Rzecz kultowa - Seks w Wielkim Mieście. The cult thing - Sex and The City.

Zawsze wydawało mi się, że serial "Seks w Wielkim Mieście", kręcony w latach 1998-2004, znają wszyscy. A przynajmniej wszystkie dziewczyny z mojego pokolenia i te trochę starsze. Bo "Sex and The City" (SATC) to rzecz absolutnie kultowa! Jak bardzo się myliłam w moich przekonaniach - okazało się, że wśród moich koleżanek znajduje się całe grono tych, które być może widziały odcinek lub dwa, ale nigdy nie obejrzały całości. Są nawet takie, które nie widziały tego wcale! 

It has always seemed to me that the TV series "Sex and the City", shot in the years 1998-2004, is well known to everyone. Or at least to all the girls of my generation and those a little bit older. Because "Sex and The City" (SATC) is an absolute cult thing! How much was I wrong in my beliefs - it turned out that among my friends is a whole bunch of those that may have seen an episode or two, but never watched the whole series. There are even those who haven't seen it at all!

Serial zaczęłam oglądać na studiach. Opowieść o mieszkankach Nowego Yorku powstała na podstawie książki Candace Bushnell o tym samym tytule. Bohaterkami są cztery przyjaciółki: Carrie Bradshaw, Miranda Hobbes, Samantha Jones i Charlotte York. Każda z nich jest inna - zarówno z wyglądu, ale także - a może przede wszystkim - z charakteru. 

I have started watching the series being at my studies. SATC, saying about New York girls, is based on the Candace Bushnell book of the same title. The heroines are four friends: Carrie Bradshaw, Miranda Hobbes, Samantha Jones and Charlotte York. Each of them is different - both in appearance but also - and perhaps primarily - from the nature.

Carrie Bradshaw to główna bohaterka SATC. Drobna blondynka, żyjąca z dnia na dzień fanatyczka mody, zwłaszcza butów. Zawodowo jest freelancerką i pisuje do nowojorskich gazet. Jest narratorką w SATC, a jej felietony są podstawą dla serialowej fabuły. Carrie szuka miłości, jest otwarta na nowe znajomości, ale prawdziwym uczuciem darzy tylko Johna Jamesa Prestona, czyli Mr Biga. Relacja tych dwojga przechodzi liczne burze, rozstania, w życiu Carrie pojawiają się także inni mężczyźni - Aiden, Jack i Aleksandr Petrovsky, a o tym, że nie mogą bez siebie żyć, Carrie i Big uświadamiają sobie dopiero po 6 latach.

Carrie Bradshaw is the main character in SATC. Petite blonde, living from day to day, fanatic fashionista, especially loving shoes. She works as a freelance contributor to the New York newspapers. SHe is narrator in SATC and her columns are the basis for episodic plot. Carrie is constantly looking for love, being open to new acquaintances, but she has true feelings only for John James Preston - that is, Mr. Big. The relationship of these two passes numerous thunderstorms, separations, there are also other men in Carrie's life - Aiden, Jack and Aleksandr Petrovsky. However, about the fact that Carrie and Big can't live without each other, they become aware only after 6 years.

Charlotte York, profesjonalny marszand, to piękna brunetka o nieskazitelnej cerze i włosach, jest absolutną romantyczką i optymistką. Z czterech dziewcząt ma najbardziej konserwatywne (jeśli można to tak nazwać) poglądy na mężczyzn, związki i seks. Chce prawdziwej, uczuciowej miłości, oddania, jako jedyna marzy o małżeństwie i dzieciach. Los nie jest wobec niej tak hojny - po długich poszukiwaniach, licznych randkach, Charlotte wychodzi za mąż, jednak wkrótce się rozwodzi. Gdy już znajduje mężczyznę jej życia i nawet przechodzi dla niego na Judaizm, okazuje się, że nie może zajść w ciążę. Decyduje się na adopcję, a na koniec niespodziewanie zostaje znowu mamą. Charlotte jest chyba najbardziej naiwna ze wszystkich bohaterek SATC, wierzy, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko, nawet impotencję ;) - co jednak okazuje się płonne. 
Charlotte York, a professional art dealer, is a beautiful brunette with flawless skin and hair, with an absolute romantic and an optimistic attitude to life. Of the four girls she has the most conservative (if you can call it so) views on men, relationships and sex. She wants a real, emotional love, devotion and it is the only she that dreams of marriage and children. Fate is against her and is not that generous - after a long search, a number of dates, Charlotte gets married but soon she gets divorced. Once she have found a man of her life, and even go for him to Judaism, it turns out that she can't get pregnant. She decides for adoption and in the end she surprisingly becomes a mom again. Charlotte is probably the most naive of all the SATC heroines, she believes that true love survives everything, even impotence;) - but this turns out to be futile. 

Samantha Jones jest najstarszą z czterech, dumną i piękną blondynką, posiadaczką własnej agencji PR. Jest niezwykle aktywna seksualnie, ciągle poznaje nowych mężczyzn i od razu sprawdza ich w łóżku. Ma nieskrępowane i nowoczesne poglądy, mówi o nich wprost, nie przyjmuje żadnej krytyki. Chętnie pokazuje, że jej podejście do mężczyzn jest czysto hedonistyczne i jedyne, czego od nich oczekuje to...seks. Nie uznaje zakochania, oddania się komukolwiek do momentu, gdy w jej życiu pojawia się Richard - bogaty właściciel sieci hoteli. Samantha po raz pierwszy w życiu jest zakochana, jest jej z tym źle, czuje się zniewolona. Gdy okazuje się, że Richard nie potrafi być jej wierny, Samantha pozbywa się złudzeń i porzuca kochanka. Pod koniec serialu, w jej życiu pojawia się młodszy, początkujący aktor, Smith Jerrod. To druga prawdziwa miłość Samanthy. Już w filmie SATC dowiadujemy się, że jednak i to uczucie Samantha odrzuca, bo - jak mówi - kocha Smitha, ale siebie kocha bardziej.

Samantha Jones is the oldest of the four, proud and beautiful blonde, having her own PR agency. She is extremely sexually active, constantly meeting new men and immediately checking them in bed. She has unfettered and modern views, she talks about them directly not accepting any criticism. She's happy to show that her approach to men is purely hedonistic and the only thing she expects from them is ... sex. She doesn't consider falling in love until in her life apperas Richard - wealthy owner of a chain of hotels. Samantha for the first time in her life is in love and feels really bad and enslaved with it. When it turns out that Richard is not able to be faithful to her, Samantha gets rid of illusions and leaves her lover. At the end of the series, in her life there appears a younger aspiring actor, Smith Jerrod. This is the second true love of Samantha. Already in the SATC movie we find out that, Samantha rejects even this love because - as she says - she loves Smith but she loves herself more. 

Miranda Hobbes to rudowłosa prawniczka, absolwentka prawa na Harvardzie, nastawiona na karierę. Praca jest jej celem życiowym, poświęca jej wiele. Dopiero z czasem odnajduje balans pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Ma niezwykle sceptyczne podejście do życia i mężczyzn. Jest "głosem rozsądku" dla beztroskiej Carrie, często sprowadza ją na ziemię. Jest zaradna, jako pierwsza kupuje własne mieszkanie. Na początku jest nieufna i chłodna wobec mężczyzn, z czasem jej wizerunek trochę się zmienia. Miranda, jako pierwsza (i druga obok Charlotte) zachodzi w ciążę ze swoim byłym chłopakiem, Stevem, którego mimo wszystko odtrąca. Nie może przecież związać się z kelnerem. Źle znosi macierzyństwo, które daje jej się we znaki. Jest mimo to zawsze niezależna, chce wszystko zrobić sama, nie pozwala sobie pomóc. Mimo wielu różnych związków i perypetii, Miranda w końcu decyduje się być ze Stevem. Przeżywa jego zdradę, uczy się, jak wybaczyć i zapomnieć. 

Miranda Hobbes is a red-haired lawyer, a Harvard Law graduate, focused on her career. Work is her purpose in life, she devotes a lot to it. Only with time Miranda finds the balance between private and professional life. She has a very skeptical attitude towards life and men. Miranda is the "voice of reason" for carefree Carrie, often brings her down to earth. She is resourceful and as first buys your own apartment. At the beginning, she is a distrustful and cool type for men, over time her image changes a bit. Miranda, as the first of the girls (and only next to Charlotte) gets pregnant with her ex-boyfriend, Steve, whom she nevertheless rejects. She just can't tie up with the waiter, can she? She doesn't feel well in motherhood which gives her life a misery. However, she's still always independent, wanting to do everything by herself and not letting anyone help her. Despite of many different compounds and vicissitudes, Miranda finally decides to be with Steve. She survives his betrayal, learns how to forgive and forget. 

Muszę przyznać, że pierwsze dwa sezony są nieco "egzotyczne" - nagrywane jeszcze w latach 90., przedstawiają rzeczywistość, gdy dziewczyny nie miały nawet telefonów komórkowych ;) i ubierały się bardziej śmiesznie, niż modnie. Mimo to, warto obejrzeć te 2 pierwsze sezony - choćby po to, żeby zobaczyć, jak wyglądały bohaterki na początku i "jak to się wszystko zaczęło". Serial nagrywany jest przez wiele lat, zmienia się nowojorska ulica, zmienia się sposób życia wielu ludzi, moda jest też inna. Życie czterech mieszkanek Manhattanu także przechodzi przez różne fazy, różne związki, przewija się tam wiele (naprawdę) mężczyzn, pojawiają się problemy, wielkie zmiany. A one wciąż są razem, wciąż wydają ogromne pieniądze na garderobę (zwłaszcza na buty - zwłaszcza Carrie) i ciągle ich ulubionym drinkiem jest Cosmopolitan. A my ciągle wierzymy, że Mr Big jednak się zmieni i jego relacja z Carrie będzie miała szczęśliwe zakończenie...

I have to admit that the first two seasons are somewhat "exotic" - recorded back in the 90s, when the reality showed that the girls didn't even have cell phones and were dressed rather more ridiculous than trendy. However, it is worth seeing the first 2 seasons - if only to see what the girls looked like in the beginning and "how it all started." The series have been recorded for many years, New York street have changed, the way of life has changed for many people, even fashion has become different. The lives of four women living in Manhattan also goes through different phases, different relationships, many (really) men appear and disappear, there are problems, some big changes. And they are still together, still spend a lot of money for fashion (especially shoes and it's especially for Carrie), and still their favorite drink is the Cosmopolitan. And we still believe that Mr. Big will change at last and his relationship with Carrie will have a happy ending eventually...

"Seks w Wielkim Mieście", jak sama nazwa wskazuje, traktuje w dużej mierze o seksie. Nie oszukujmy się - to bardzo istotna sfera w życiu wszystkich ludzi, a SATC odziera ją z niepotrzebnego wstydu i traktuje jako całkowicie ludzką i normalną. Ale błędem i kłamstwem byłoby powiedzenie, że jest to serial tylko o tym. Być może część osób, która go nie widziała, zraziła się właśnie tytułem. SATC to serial obyczajowy, mówiący o życiu mieszkańców współczesnych metropolii. "Seks w Wielkim Mieście" to serial, który można uznać za studium kobiecych charakterów. Dlatego tak chętnie oglądają go mężczyźni! Klasyczne sytuacje damsko-męskie, opatrzone później komentarzem czterech absolutnie różnych kobiet, są świetnym źródłem wiedzy dla nieświadomych facetów. Każdy odcinek ma nadany tytuł i nie trzeba oglądać ich po kolei. Nie jest to typowy "tasiemiec", gdzie jeden odcinek jest bezpośrednio powiązany z drugim. Ponadto, SATC jest osadzony wokół tematyki błyskotliwych felietonów Carrie, które generalnie poświęcone są miłości, mężczyznom, związkom i życiu łóżkowemu Nowego Yorku. 

"Sex and the City", as the name suggests, is in a great measure about sex. Let's not deceive ourselves, it's an extremely important part of everybody's life and SATC stripps it away of an unnecessary shame and treats it as fully human and normal thing. But it would be a mistake and even a lie to say that this is the only topic of the series. Perhaps some people who have not seen it, were just alienated with the title. SATC is a drama series, talking about the lives of modern metropolis. "Sex and the City" is a series that can be considered as the study of female characters. That's why men really like watching it! The classic male-female situations later commented by four different women are a great source of knowledge for the ignorant guys. Each episode is given the title and you don't have to watch everything in order. This is not a typical "tapeworm" where one episode is directly linked to the other. In addition, SATC is embedded around the theme of brilliant columns by Carrie, generally devoted to love, men, relationships and bed-life of New York.


Dlaczego tak bardzo lubię SATC? Bo mimo, że jego początki miały miejsce 15 lat temu, a serial skończył się w 2004 roku, jest wciąż i wciąż niezwykle ponadczasowy. Jego tematyka jest bardzo bliska współczesnym dziewczynom i kobietom. Problemy w nim poruszane dotykają - w mniejszym lub większym stopniu - każdą z nas. Oglądając serial, pierwsze, co przychodzi na myśl, to stwierdzenia: "To wszystko jest o mnie", "Też tak się czułam w podobnej sytuacji". Ciągle wracam do tego serialu. Gdy mam ciężki dzień, nic nie pomaga mi bardziej, jak pierwszy-lepszy odcinek plus dobre jedzenie (nie mam też nic przeciwko lampce wina). Ja i moje koleżanki trochę utożsamiamy się z bohaterkami SATC. Mi charakterem najbliżej do romantycznej Charlotte, ale mam w sobie też silne cechy Carrie. Natomiast zupełnie nie przypominam sceptycznej Mirandy (mimo, że to prawniczka) ani Samanthy (choć uwielbiam jej beztroskie podejście do życia, a zwłaszcza do mężczyzn...). Poza tym serialowa para: Carrie i Mr Big zawsze będzie w pewnym stopniu odzwierciedleniem mojego pierwszego związku.Tyle, że u mnie nie skończyło się happy endem ;)

Why do I like SATC so much? Because even though its origins took place 15 years ago and the series ended in 2004, it still remains very timeless. Its theme is very close to modern girls and women. Issues raised there concern - to a lesser or greater extent - every one of us. Watching the series, the first thing that comes to your mind is the statement: "This is so me", "Yeah, that's how I felt in a similar situation." I keep coming back to this series constantly. When I have a rough day, nothing helps me more than any episode plus good food (I don't mind a glass of wine too). Me and my friends somehow identify with heroines of SATC. My character is closest to romantic Charlotte's but I have also strong features of Carrie. However, I don't remind of sceptical Miranda at all (although she is a lawyer) and Samantha (though I love her carefree approach to life and especially for men...). Besides, the episodic couple - Carrie and Mr. Big - is always to some extent a reflection of my first relationship. However, in my case there  was no happy ending ;)


Serial doczekał się również dwóch ekranizacji kinowych. Są one kontynuacją losów jego bohaterek. Pierwsza część kinowa nakręcona została w 2008 roku i jej głównym wątkiem jest ślub Carrie i Biga - po 10 latach znajomości, co nie od razu kończy się dobrze... Druga z części kinowych, z 2010 roku, przedstawia podróż dziewczyn (a raczej mocno dojrzałych już kobiet) do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i związane z tym perypetie... Osobiście, wolę pierwszą część.
The series has lived to see the screening of two cinema versions. They are a continuation of the fate of SATC heroines. The first part of the movie was filmed in 2008 and its main theme is Carrie and Big's wedding - after 10 years of knowing each other, which does not immediately end well... The second part of the movie, from 2010, shows the journey of the girls (or rather - very mature women) to the United Arab Emirates and the peripeteia connected with it ... Personally, I prefer the first movie.

 one of the funniest moments from SATC MOVIE ;)

"Seks w Wielkim Mieście" polecam każdej dziewczynie i kobiecie. Jest tam o przyjaźni, randkach, związkach, rozstaniach, macierzyństwie, modzie. Ostatnio oglądałam wersję kinową (tą pierwszą!) z mamą. Jej też się podobała. Czy dziewczyna, która nie zna SATC coś traci? Takie stwierdzenie to dużo, ale chyba jednak tak. Za każdym razem, gdy "wracam" do Nowego Yorku i śledzę po raz setny losy Carrie, Mirandy, Samanthy i Charlotte, utwierdzam się w tym, że nie ma w życiu nic ważniejszego, obok miłości i rodziny, od prawdziwej przyjaźni - między kobietami, oczywiście.
I recommend "Sex and the City" to  every girl and woman. You will find friendship, dating, relationships, break-ups, motherhood, fashion there. Lately I watched the cinema version (1st one!) with my mom. She also enjoyed it. Does a girl, that doesn't know SATC, loses anything? It's a lot to say about that, but - yes. Every time I "go back" to New York and follow for the hundredth time the fate of Carrie, Miranda, Samantha and Charlotte, I am confirmed in the fact that there is nothing more important in my life, next to love and family, than a true friendship - between women, of course.

22 komentarze:

Ali pisze...

Muszę przyznać, tylko mnie nie bij, że ten konkretny wpis mi się nie podoba. Nie dlatego, że niestarannie napisany, ale dlatego, że pozbawiony emocji i charyzmy tak charakterystycznych dla SATC. Mamy na temat tego serialu to samo zdanie, dla mnie również jest kultowy, a opisałaś go jak dla jakiegoś Dziennika Niedzielnego ;) Zero powera! A ten serial aż kipi od emocji i tak samo należy o nim rozmawiać. Ja sama nie mogę się doczekać aż załatwię sobie zewnętrzny CD-ROM i znów będę mogła obejrzeć go od początku! Pozdrawiam Kochana :* Zapraszam do siebie jak zawsze :)


paulina.be pisze...

Wiesz, nie każdego zachęci "rozbrykany" wywód o SATC ;] Bo wtedy serial mógłby wydawać się jako traktujący wyłącznie o seksie... A to nie prawda. Ja ten serial chciałam przedstawić w "spokojniejszy" sposób. Ale przyjmuję krytykę.

Z tym, że akurat moje wpisy są zawsze staranne ;)zwłaszcza interpunkcyjnie :>

Isa pisze...

OMG, I miss SATC - I grew up watching it, and I blame Carrie at least somewhat for my own obsession with shoes.


paulina.be pisze...

Yeah, the shoe thing... ;) It's a total obsession! I have started to put more attention to what I have on me feet exactly thanks to Carrie Bradshaw!


Ali pisze...

Pełen emocji nie oznacza wyłącznie o seksie ;) Ale widzę, że coś pozmieniałaś :) Fajnie!

paulina.be pisze...

Tak, Alu :) Także z myślą o Tobie :*

Mitha Komala pisze...

i like this movie! they are all gorgeous fashionistas! <3

Letters To Juliet

paulina.be pisze...

Yeah, that's true.

Your blog is very nice, I'm starting following you!


imfashionstoned pisze...

I love satc!!! :)

Estefanía Ainoza pisze...

Really nice!!! I love it!!

paulina.be pisze...

:) I'm following you, girls!

Vanessa and Jana pisze...

Oh gosh we just love Sex and the City!
All the best from charming Berlin,

Jana & Vanessa

Mona pisze...

Sex and the city!!<3 the best ever <3

Monja pisze...

uwielbiam!!! teraz nawet zaczelam ogladac 'the carrie diares' :D

sergio castaño peña pisze...

definitely love your sense of style and good tasre! like a fresh air
love it!

hope youll follow back <3

paulina.be pisze...

Hey, Sergio! You're so original! I'm following u! Follow back!

Lainy Alexandra pisze...

You make me miss this show. I gotta get back on it. I can't believe people actually compare GIRLS to this. It's so much better.


Catalina pisze...

Mnie też wciąż dziwi, że tyle moich znajomych nie kojarzy bohaterek SATC. Sama zawsze oglądam ze dwa odcinki przy porannej kawie lub przed wyjściem np. robiąc makijaż ;D PS. Świetny dobór cytatów i zdjęć! :)

olga zaf pisze...

love your post!!!
SEX AND THE CITY is my fav serie and movie!
and btw generally love your blog!
would you like to follow each other?
tell me know..
by comment on my blog


Piotr Krychniak pisze...

super zabawna notatka .. masz takie lekkie pióro .. fajnie z tymi telefonami komórkowymi :^)) .. nigdy nie przebrnąłem przez więcej niż jeden odcinek .. ale to prawda, że temat jest ponadczasowy .. wiele kobiet tu w Stanach utożsamiało się, z którąś z bohaterek i jest to serial kultowy tak jak Friends czy Seinfeld ...

Twoje angielskie tłumaczenie świetne .. gratuluję znajomości angielskiego .. pozdrawiam ..

paulina.be pisze...

Dziękuję za komplementy! I to od mężczyzny :) Wiadomo, że temat i sam serial chwalą raczej panie ...

A mój angielski - staram się. Ale tym bardziej mam motywację do dalszego pisania dwujęzycznego. Pozdrawiam!

Piotr Krychniak pisze...

tak oczywiście głównie dla pań ale i brzydszej płci jest ciekawie spojrzeć jak nas widzą :^).. a czasem jakaś dobra wskazówka w sprawach obuwia albo upominku :^)) ..było tam wiele trafnych obserwacji .. widziałem tylko kilka odcinków ..film w dozie ponad 2 godzinnej okazał sie trudny do przełknięcia .. tak masz rację częste pisanie w języku obcym sprawia ogromną rożnicę .. pozdrawiam serdecznie z Austin,TX

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...