wtorek, 5 marca 2013

Warszawa. Warsaw. Varsovie. Warchau.

Mamy piękną pogodę w Warszawie. Dzisiaj termometry wskazywały 8-9 stopni na plusie, słońce świeciło cały dzień. Trudno było więc nie skorzystać z takich warunków i nie wybrać się na spacer :) Poniżej zdjęcia z Krakowskiego Przedmieścia, Ogrodu Saskiego i znad Wisły. Nie mogę się doczekać, aż zrobi się zielono!

Gdy przyjeżdżałam do Warszawy okazjonalnie, jeszcze w liceum, wydawała mi się miastem mało przyjaznym, szarym. Później przyszło mi tu studiować. Z czasem oswoiłam stolicę i teraz traktuję ją jak "swoją". Mimo to, rodowici warszawiacy zawsze będą traktować takich jak ja pobłażliwie. Taki już los stolic i innych dużych miast, które "przyciągają" ludzi z całego kraju, z całego świata.

Niektórzy mówią o stolicy Polski, że jest szara, niekonsekwentna architektonicznie. Zapominają chyba, jak bardzo poturbowana była po II wojnie światowej. Mój wujek, który przeżył obóz koncentracyjny i widział Warszawę w 1945 roku, mówi, że była zrównana z ziemią, widać było tylko badyle i kikuty budowli... Dlatego po wojnie ówczesnej władzy zależało na jak najszybszym odbudowaniu miasta, by ludzie mieli gdzie żyć i pracować. I właśnie dlatego Warszawie wybaczam wiele. To miasto z historią, które dużo przeszło. I z roku na rok jest coraz ładniejsze. 


Warszawa. Miasto wielu skrajności. Nie może się doczekać, aż będzie miała drugą linię metra. Miasto, gdzie są największe korki w Europie. Warszawa - miasto, które przeżyło własną śmierć. Nie mów, że jej nie lubisz.



We have beautiful weather in Warsaw. Today thermometers were showing 8-9 degrees on the rise, sun was shining all day. It was hard not to take advantage of these conditions and not to go for a walk :) Here are the photos of Krakowskie Przedmieście Street, Saxon Garden and the Vistula. I can't wait until it's green everywhere!

When I used to come to Warsaw occasionally, in the times of highschool, the city didn't seem to be very friendly, it was rather dull. Later, I came here to study. In the meantime I got used to Polish capital city and now I treat it as "mine". However, people originally coming from here will always treat me indulgently. Such is the fate of capital and other large cities that "attract" people from all over the country, from all over the world.

Some say that Polish capital city is dull and architecturally inconsistent. I think they forget how mauled it was after World War II. My uncle, who survived a concentration camp and saw Warsaw in 1945, says it was razed to the ground, you could only see weeds and stumps of buildings... Therefore, after the war the government wanted to rebuild the city as quickly as possible so could people have a place to live and work. That's why I forgive a lot to Warsaw. It is a city with a great history, which went through a lot. And from year to year Warsaw is getting nicer.

Warsaw. A city of many extremes. It can't wait until the second line of underground is finally done. A city where traffic jams are the biggest in the whole Europe. Warsaw - a city that survived its own death. Don't say you dislike it.
 



Brodka - Varsovie


3 komentarze:

Denis Arman pisze...

Lovely blog!
Do you wanna follow each other? :)
Kisses, Den.

www.thebsheep.blogspot.com

paulina.be pisze...

Hey, Thanks! I'm in! :)

Denis Arman pisze...

I'm a new follower <3
Kisses, Den :)

www.thebsheep.blogspot.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...