czwartek, 14 marca 2013

Syndrom Piotrusia Pana. Peter Pan Syndrome

Z Wikipedii:


Kompleks Piotrusia Pana (Syndrom Piotrusia Pana)postawa mężczyzny charakteryzująca się ucieczką od dorosłości, brakiem dojrzałości, unikaniem zobowiązań i odpowiedzialności. Piotruś Pan to żądny przygód marzyciel, chłopiec skupiony na sobie, niezdolny do budowania trwałych więzi, oczekujący od partnera lub partnerki postawy matkującej (opiekuńczej, pobłażliwej, niewymagającej). Określenie syndromu Piotrusia Pana nawiązuje do tytułowego bohatera książki Jamesa Matthew Barrie "Peter Pan" (1904).

From Wikipedia:

Peter Pan Syndrome - the attitude of a man characterized by an escape from adulthood, lack of maturity and responsibility avoidance. Peter Pan is an adventurous dreamer, a self-centered boy, unable to build lasting relationships, waiting for a partner to have a motherlike attitude (caring, lenient, nonrequiring). The term Peter Pan syndrome refers to the title character in the book of James Matthew Barrie "Peter Pan" (1904).




Czy znacie to powiedzenie, że nawet silna kobieta potrzebuje silnego mężczyzny? Brzmi zwyczajnie? Nie byłoby w tym jednak nic niezwykłego, gdyby rzeczywistość nie wyglądała zgoła odmiennie. Dlaczego tak często niezależne kobiety wybierają na partnerów niedojrzałych emocjonalnie chłopców? 
Pierwsze, co przychodzi mi na myśl to fakt, że taka zaradna i radząca sobie w życiu dziewczyna ma silnie wykształcony syndrom opiekuńczy. Przyznam, że przez lata sama widziałam siebie w pierwszej kolejności jako matkę, a dopiero potem - jako dziewczynę czy żonę. Lubiłam dbać, przypominać, zawsze wybaczać, nie wymagać. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że taka opiekuńczość kończy się tym, że stajemy się dla partnera nie tylko dziewczyną czy żoną, ale też matką i opiekunką. Dlatego tak bardzo przyciągają się te dwa typy: silna kobieta i ... Piotruś Pan.

Do you know the saying that even a strong woman needs a strong man? Sounds normal? There would be nothing unusual, however, if reality didn't look quite differently. Why is it so often that independent women choose for a partner emotionally immature boys? The first thing that comes to my mind is the fact that such a smart and coping in her life girl has a strong caring syndrome. I must admit that over the years I have been seeing myself first as a mother and then secondly - as a girlfriend or wife. I liked to take care, remember, always forgive, do not need anything. And everything would be ok if not for the fact that such caregiving ends that we become not only for a girl or a wife for our partner, but also his mother and nurse. That is why these two types are so much attracted to each other: a strong woman and ... Peter Pan.

 
Dlaczego ten bohater animowanej bajki Disneya nie chciał dorosnąć? Bo dorosłe życie nie jest fajne. Nie można w nim już robić wszystkiego, co się nam podoba i nie ponosić konsekwencji. Bo przecież od konswkewncji jest mama. Musimy zrobić zakupy, same do domu nie przyjdą. Pieniądze też trzeba zarobić, bo kieszeń magicznie się nie napełni. Trzeba zejść na ziemię, zrezygnować z latania do krainy marzeń - "Neverland". I nie mówię tutaj o "wewnętrznym dziecku", jakie często mamy w sobie, a o którym juz kiedyś pisałam w ramach postu: "Nie umiem dorosnąć". Mam na myśli całkowite niemal oderwanie od rzeczywistości, lawirowanie, nieumiejętność podejmowania decyzji, strach przed trwałym związkiem, ciągłą potrzebę odprężania się i odstresowania.

Why didn't this hero of Disney's animated fairy want to grow up? Because adult life is not cool. You can't do everything that you like and do not bear the consequences anymore, as your mom used to do. you need to do some shopping because they would not come home themselves. You also need to earn money because the pocket is not magically filled up. You have to get down on the ground, to give up flying to the land of dreams - "Neverland". I'm not talking about the "inner child" that we often have in ourselves - about which I have already written in the post: "I can't grow up." I mean almost complete detachment from reality, maneuvering, inability to make decisions, the fear of a permanent relationship and constant need for stress relieving.

 

Skąd bierze się ów problem? Jest to zazwyczaj efekt wychowania chłopca przez samotną matkę albo wychowanie przez nią syna "dla siebie". Matka Piotrusia Pana od urodzenia była o niego zaborcza, we wszystkim go wyręczała, poświęcała się dla niego, starała się, żeby wszystko miał, nigdy nie był smutny. I tak stała się jedyną, najważniejszą kobietą w jego życiu. Ponieważ taki Piotruś Pan jest w ten sposób nierozłącznie związany z rodzicielką, to nawet gdy ma już 30 czy 40 lat, nie może zaangażować się na serio w żaden związek z inną kobietą, bo uważa, że byłaby to "zdrada" wobec matki. W takiej relacji z mamą w życiu Piotrusia nie ma miejsca na poważny związek. Każda dziewczyna, która zacznie próbować "odebrać" go dla siebie, będzie nikim innym, jak rywalką w oczach jego matki.

Where does this come from? This is usually the result of either a boy upbringing by a single mother, or upbringing by her son "for themselves." Mother of Peter Pan has been possessive about him since his birth. She has been doing everything instead of him, sacrificed for him, trying to get everything for him so he was never sad. And so such a mother became the only, the most important woman in his life. Because Peter Pan is so inextricably linked with her, even when he is 30 or 40 years old, he can't seriously engage in any relationship with another woman - because he thinks it would be a "betrayal" to his mother. In such a relationship with mom in the life of PeterPan there is no place for a serious relationship. Any girl who will try to "pick" him out for herself, will be none other than a rival in the eyes of his mother.

 
Taka relacja może trwać długo - i tak jest w praktyce. Bo Piotruś Pan, mimo beztroski i braku odpowiedzialności, jest zazwyczaj niezwykle czarujący. To dlatego wybaczamy i traktujemy go pobłażliwie, chcemy być jak bajkowa Wendy. Pytanie - ile to wytrzymamy? Jak długo zechcemy matkować, nie oczekując nic w zamian? 
 
Dopóki Wendy spełnia "wymogi" swego wiecznego chłopca, nie stawia mu warunków, nie prosi o pomoc, jemu wszystko pasuje. Ale bajka nie może trwać wiecznie. Taki związek z czasem zaczyna coraz bardziej unieszczęśliwiać nawet najbardziej zaradną i mądrą dziewczynę. Myślę, że najgorszym ze scenariuszy jest sytuacja, w której zaczyna ona widzieć cechy niedorosłego partnera ze zdwojoną siłą - kiedy pojawia się dziecko. Tym razem prawdziwe. Wówczas taka silna dziewczyna zaczyna potrzebować wsparcia. I w tym miejscu dochodzi do ściany, której nijak nie da się przebić. Piotruś Pan nie pomoże, nie weźmie odpowiedzialności, nie zaopiekuje się, bo przecież sam jest jeszcze dzieckiem. 


Such a relationship may take a long time - and that happens in practice. Peter Pan, even carefree and lacking of accountability, he is usually very charming. That's why we forgive and treat him leniently, we want to be as fabulous as Wendy. Question - how long can we hold out? How long do we want play a mother, not expecting anything in return?
As long as Wendy meets the "requirements" of her eternal boy, she does not put anyconditions, does not ask for help, everything fits him. But the fairy tale  cannot go on forever. Such a relationship becomes more and more miserable with time, even for the most resourceful and smart girl. I think the worst scenario is a situation in whichWendy begins to see the features of immature partner with a vengeance - when there is a child born. This time, a real one. Then such a strong girl begins to need support. And at this point there is a wall which nothing can penetrate. Peter Pan does not help, does not take responsibility, does not take care of this child because he is still one.


W bajce "Piotruś Pan" Barriego Wendy opuszcza chłopca i wybiera normalne życie. W końcu sama potrzebuje kogoś, z kim będzie mogła przez nie przejść - razem, liczyć w trudnych chwilach, zbudować dom i rodzinę.

Jeśli kobieta jest silna i cierpliwa, być może zechce czekać, aż jej partner w końcu dorośnie, bez gwarancji, że to na pewno nastąpi... Jednak niewielu wiecznych chłopców zdoła zmienić podejście do związku i całego życia. Nie jest to ani przyjemne, ani łatwe, wymaga zupełnej zmiany nastawienia. Co najczęściej spotyka Piotrusia Pana? W wieku średnim (40-50 lat) dopada go smutna rzeczywistość - jest sam, ma niepoukładane, pozbawione wartości życie, a jedyną kobietą, która nadal go akceptuje i kocha - jest jego matka :]


In the fairy tale "Peter Pan" by Barrie Wendy leaves the boy and chooses a normal life. Finally, she needs someone who will be able to go through it together, someone to count on in difficult times, someone to build a home and have a family with.

If a woman is strong and patient, she may want to wait until her partner grows up eventually - with no guarantee that he will definitely ... However, not many eternal boys will be able to change their approach to relationship and life. It is neither pleasant nor easy, it requires a complete change of attitude. What is most common for Peter Pan? In their middle age (40-50 years old) a sad reality gets to them - alone, with messed up and lacking value life, and the only woman who still accepts and loves them - their mother :]

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Z kobietami są trzy możliwe drogi egzystowania:

1. Dasz sobie wejść na głowę i robisz wszystko co ona chce - zostajesz pantoflem.(40% kobiet to lubi)

2. Nie dasz sobie wejść na głowę i robisz to co ty chcesz - zostajesz chamem i szowinistą. (60% kobiet to lubi).

3. Jeżeli połączysz 1 i 2 - kobieta jest zdezorientowana, a ty zostajesz Piotrusiem Panem i Matkofobem. (0% kobiet to lubi)

Podmiot liryczny

Crystal Ike pisze...

MISFITS!!! I love that show!

xoxo
My Blog, Crystal's Beauty Corner

GlamorousGirl pisze...

love this!
http://glamourgirl-bg.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Połączenie 1 i 2 z pewnością nie tworzy 3... A problem mężczyzn "Piotrusiów" jest coraz bardziej powszechny i doskwiera wielu kobietom. Ci faceci, którzy w porę tego nie zrozumieją i nie obudzą się, będą mieli ogromne problemy, aby stworzyć szczęśliwy związek.

Anonimowy pisze...

A ja jestem kobietą i jestem chyba po tej samej stronie barykady, co Piotruś Pan. Nie umiem się opiekować, to ja zawsze potrzebuję opieki. To o mnie trzeba się troszczyć, mnie tulić, dbać o to, bym zjadła obiad o właściwej porze. Zawsze wiedziałam, że nie chcę być matką [już w wieku 4 lat mówiłam, że najgorsze, co może spotkać mnie w życiu, to właśnie to]. I co więcej, jako 'Piotrusi Panna' czuję się chyba szczęśliwa.

paulina.be pisze...

Jesteś przykładem tego, że syndrom zdarza się także wśród kobiet. Życzę więc, abyś znalazła (a może już znalazłaś?) swoją męską wersje Wendy ;)

Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...