Choćby zima była ciepła i sucha - jak rok temu, to w lutym zawsze pada śnieg. Może z przerwami i nie wszędzie tak obficie, jak w Suwałkach, ale jednak. To już chyba reguła. Pamiętam, że jako dziecko, wyczekując w oknie gości w dniu swoich urodzin (które obchodzę niebawem), na ulicach zawsze były białe zaspy. Ciekawe, jak będzie w tym roku.
W sobotę Walentynki. Święto traktowane w Polsce z dużą rezerwą. Jedni nie obchodzą go wcale, inni mają pobłażliwy stosunek do wyznawania uczuć właśnie 14 lutego. Raczej niewiele osób lubi ten dzień. Bo to w końcu święto zakochanych, a tych jakby nie widać o tej porze roku. Pochowali się w domach, pod kocami, pierzynami, i wyjdą pewnie dopiero na wiosnę. A jednak to właśnie dla nich ten dzień jest szczególny, zwłaszcza, gdy obchodzony razem po raz pierwszy.
A co z tymi, którzy mają złamane serce, i w tym dniu cierpią trochę bardziej? Dla nich pozostaje zostać w domu i wypić butelkę wina. Samemu albo lepiej - z bratnią duszą, która wszystko zrozumie i razem obejrzy po raz setny "Bodyguarda" z Whitney Houston... O ile nie ma akurat randki ze swoją drugą połową... Dla singli to trochę dziwny czas, gdy chcą wyjść - np do restauracji. Wszędzie rezerwacje, do kolacji kieliszek szampana gratis. Albo ciastko. W kształcie serca.
W
tym roku Walentynki spędzę ze znajomymi. Zjemy coś dobrego, potańczymy i
wypijemy wspólny toast - za miłość oczywiście. Bo ona jest w życiu
najważniejsza.
'My funny Valentine' Chet Baker
Even ifthe winterwas warmand dry-like a year ago, it always snows InFebruary. Maybeintermittentlyand not everywhereso abundantlyas inSuwalki,but still.This isprobably a rule. I remember, when I was achild, gazing out the window and waiting for the guestson my birthday(whichI'm gonna celebrate soon), there were always white drifts on the streets. I wonder what it will be like this year.
On Saturday it's Valentine's Day.Feasttreated inPolandwitha great reserve. Some peopledo notcare aboutit at all, others have a lenientattitude toshow theirfeelingsjuston the 14th of February.Ratherfewpeople likethat day. Because it's the feast of people in love,andyou don't findtoo many of them on the streets at this time of the year.Hiddenin their homes, under the blankets, quilts, they'llprobablycome outn the spring. Butit isfor them thatthis dayisspecial, especially when celebratedtogetherfor the first time.
And what about thosewith abroken heart, and sufferinga little more on that day? For themit's the bestto stay home anddrink a bottle ofwine.Aloneor better-witha soulmate whounderstandseverythingand will watch together "The Bodyguard" withWhitneyHoustonfor the hundredth time...Unless that person is not having a date with their other half... Forsinglesit's a littlestrangetimewhen they want togo out-for example,to the restaurant.Everywhere there're reservations, to a dinner - a glass of champagnefor free. Ora cake. Heart shaped.
This yearI'm spendingValentine's Daywith my friends.We'll havesomething good to eat, danceanddrink atoast-to aloveof course.Becauseitisthe most important thingin life.
Jutro Walentynki. Ulubione święto Amerykanów. Coraz bardziej i chętniej celebrowane także w Polsce. Nie będę oryginalna i powiem, że poza standardowymi prezentami - czekoladkami, kwiatami czy bielizną - chyba najbardziej miłym prezentem dla naszej Walentynki lub Walentego (niepotrzebne skreślić) będzie po prostu romantyczny wieczór we dwoje. Ale nie chcę tu pisać o tym, jak się ubrać oraz jaką muzykę puścić "w tle". Post jest o tym, CO JEŚĆ, żeby było nam miło i romantycznie ;)
Tomorrow is Valentine's Day. Americans'favorite holiday. More andmore likelycelebratedin Poland.I will not beoriginaland saythat in addition tothe standardgifts-chocolates, flowersorlingerie-perhaps the mostpleasantgift forour male/female Valentine (choose the appropriate)may be justa romantic evening together. ButI don't wantto write abouthowto dressand whatmusic to play"in the background". Thispost is aboutwhat to eatto keep the eveningniceand romantic ;)
Doktor Nicholas Perricone jest światowej sławy dermatologiem, ekspertem w dziedzinie medycyny anti-aging oraz tzw. zdrowego starzenia się (eng. healthy aging). Doktor Perricone to guru w świecie gwiazd Hollywood i celebrytów, doradza nie tylko osobiście, ale również wirtualnie - na swojej stronie internetowej http://www.perriconemd.com podaje nie tylko sposoby, jak walczyć z istniejącymi już zmarszczkami i innymi efektami starzenia się, ale też jak zapobiegać ich powstawaniu oraz co jeść, by być zdrowym, pięknym i ha! wiecznie młodym. Dodam, że nie są to zwykłe rady w stylu "Jedz marchew, twoja skóra będzie miała piękny kolor". Doktor pisze o sposobach na zdrowe ciało i duszę, które zostały poparte wieloletnimi badaniami naukowymi oraz testami klinicznymi.
Dr.NicholasPerriconeis aworld-knowndermatologist, an expertin the field ofanti-aging medicineandso-called healthy aging. Dr.Perriconeis also aguruin the world ofHollywood stars and celebrities. He is advisable not only personally, but also virtually -on his websitehttp://www.perriconemd.comhe not only gives us wayshow to fightexistingwrinkles andother effectsof skin and body aging,but alsohow to preventthese in the future. He also gives a strategy saying what to eattobe healthy, beautiful andwoah!foreveryoung. I have to saythat these is notjust usualpeace of advicelike "Eat carrots, your skinwill have abeautiful color." The Doctorwritesabout how to maintain healthybody and soulwhich issupported bythe multi-annualresearchandclinical trials.
Ostatnio, w ramach subskrypcji portalu Doktora Perricone, otrzymałam mail z dyskusją na temat, co jeść, by cieszyć się dobrym libido i udanym życiem seksualnym. W tym momencie czuję się trochę zawstydzona, bo nie przepadam za dzieleniem się "sekretami alkowy", jak bohaterki "Seksu w Wielkim Mieście"...(patrz film poniżej). Jednak mam wrażenie, że jest to właśnie TEN temat. Recently, through the subscription of this website, I have received an e-mailwith a discussiononwhat to eattoenjoy a goodlibidoand successfulsex life.At this point,I feel a littleembarrassed cause' I don't likesharing the"secrets of the alcove" asthe heroines of"Sexand the City" (the movie)... However, I guess that this is justabout it.
Ale do rzeczy. Dr Perricone swoją dyskusję zaczyna od tego, że seks jest zdrowy (ale to chyba żadna tajemnica): poprawia naszą kondycję, pracę serca, humor, wydzielane w czasie stosunku hormony poprawiają nawet wygląd naszej skóry! Niestety nadmiar pracy, stres, a nawet zła pogoda sprawiają, że czasem "nie po drodze" nam do łóżka.
Butto the point.Dr.Perriconebeginshisdiscussion withthe fact thatsex is ahealthy thing (it's probablynot a secret): it improvesour condition, our mood, strengthensour heart and the hormones produced during intercourseevenimprove theappearanceof our skin! Unfortunatelyoverwork, stress and evenbad weathercause'that sometimeswe just "can't find the way" to our beds...
Perricone zaznacza, że problem ze spadkiem libido dotyczy głównie kobiet. I nie jest to spowodowane tylko naturalnymi cechami płciowymi. "Oziębłość" przypisuje on w dużej mierze unikaniu przez nas, kobiety, spożywania tłuszczów (tych zdrowych - kwasów tłuszczowych Omega-3 i 6), które są odpowiedzialne za procesy hormonalne naszego organizmu. Nie wspominając o tym, że kwasy te są niezbędne dla prawidłowej pracy mózgu.
Perriconepoints out thatthe problemwith the drop of libido mainly concernswomen.This is notonlydue to thenaturalsexual characteristics. "Being cold" is attributed by him largelyto avoiding by us,women,consumptionof fats (the healthy ones - fatty acidsOmega-3 and 6), which are responsible forour bodies'hormonalprocesses. Not to mentionthe fact thatthese acidsare essential fornormalbrain function.
A więc oto i one - produkty spożywcze, które musisz jeść, by było już tylko romantycznie:
1. Bogate w kwasy Omega-3 ryby żyjące w zimnych wodach: dziki łosoś, sardynki, śledź i pstrąg.
2. Korzeń maca, peruwiańskiej rośliny, od tysięcy lat uznawanej za afrodyzjak i roślina zwiększająca
płodność. W postaci sproszkowanej można kupić go w sklepach z żywnością ekologiczną i dodać np do owsianki.
3. Szparagi, bogate w kwas foliowy, witaminy z grupy B, które pomagają zwiększyć produkcję histaminy, odpowiadającej za poziom libida. 4. Ostrygi, które są niezwykle bogate w cynk, niezbędny do produkcji testosteronu. Mimo że kobiety mają znacznie mniej testosteronu niż mężczyźni, hormon ten odgrywa kluczową rolę w kobiecym libido. Ostrygi również zwiększyają poziom hormonu odpowiedzialnego za wzrost libido -dopaminy.
5. Pestki dyni są również bogate w cynk, a także w kwasy tłuszczowe omega-3.
6. Borówki - także zwiększające poziom dopaminy.
7. Czosnek (sic!) uważany przez niektórych ekspertów za bardzo silny afrodyzjak. Jednak należy pamiętać, że nie działa w ciągu nocy. Zaleca się więc jedzenie czosnku w dzień :) 8. Awokado, bogate w kwas foliowy - na zwiększenie energii, oraz zdrowe tłuszcze, które poprawiają nastrój i samopoczucie. Ale
to nie wszystko: witamina B6 pomaga zwiększyć produkcję męskich hormonów odpowiedzialnych za wzrost libida.
9. Orzeszki ziemne, polecane szczególnie
dla mężczyzn. Jako bogate źródło L-argininy są pomocne w
celu poprawy funkcji seksualnych u mężczyzn. 10. Arbuz - bogaty w L-cytrulinę, aminokwas, który pomaga poprawić krążenie krwi.
11. Gorzka czekolada, z co najmniej 70% zawartością kakao. Badanie opublikowane w Journal of Sexual Medicine wskazuje, że kobiety, które zjadały kawałek (kawałek!) czekolady codziennie miały
bardziej aktywne życie seksualne, niż te, które jej sobie odmawiały. Jedzenie ciemnej czekolady pobudza produkcję endorfin, co powoduje przyjemne odczucia i ograniczenie stresu. Serotonina, kolejny ważny neuroprzekaźnik, działa jak środka antydepresyjny i poprawia nasze ogólne samopoczucie.
Po takiej lekturze nie pozostaje chyba nic innego, jak udać się na zakupy i spisać jutrzejsze menu.
Sohere they are-foods thatyoueat,thatit was justromantic:
1. Rich in Omega-3 fatty acids cold waters fish: wild salmon, sardines, herring and trout. 2. Maca root, a Peruvian plant for thousands of years recognized as an aphrodisiac and fertility improving plant. In the form of a powder you can buy it in stores with organic food and add in such a form to a porridge. 3. Asparagus - rich in folic acid and B vitamins which help increase the production
of histamine, responsible for the level of libido. 4. Oysters, extremely rich in zinc, essential for testosterone production. Although women have much less testosterone than men the hormone also plays a key role in female libido. Oysters boost levels of other hormone responsible for libido - dopamine. 5. Pumpkin seeds which are also rich in zinc, as well as in omega-3 acids. 6. Blueberries also increase the level of dopamine. 7. Garlic (sic!) - considered by some experts to be a very powerful aphrodisiac. However, keep in mind that it does not work overnight. It is recommended to eat garlic during the day:)
8. Avocado, rich in folic acid - to increase energy, and healthy fats that improve mood and well-being. But that's not all: vitamin B6 helps to increase the production of male hormones responsible for increasing libido. 9. Peanuts - recommended especially for men. As a rich source of l-arginine it is helpful for improving male sexual function.
10. Watermelon - rich in l-citrulline, an amino acid that helps improve blood circulation.
11. Dark chocolate, with at least 70% cocoa content. A
study published in the Journal of Sexual Medicine shows that women
who ate a piece of (a piece!) of chocolate every day had a more active
sex life than those who refused to eat them. Eating dark chocolate stimulates the production of endorphins which causes pleasurable feelings and reduce stress. Serotonin, another important neurotransmitter, acts as an antidepressant agent and improves our overall well-being. After reading this I think there is nothing else to do but go shopping and think of tomorrow's menu.